Zapraszam do Trójmiasta!

trojmiasto

Od dzisiaj do piątkowego poranka jestem w Gdańsku i włóczę się po terenie Trójmiasta. Pierwszą część dwutygodniowego urlopu spędzam w jednym z moich ulubionych zakątków naszego kraju. Jeżeli ktoś jest w okolicy i ma ochotę na spotkanie – śmiało, piszcie, możemy się wybrać na kawę czy spacer 🙂 

No i proszę o polecanie miejsc wartych odwiedzenia, zobaczenia, posmakowania etc. Niby byłam tu tyle razy, ale mam wrażenie, że duuuużo przede mną, więc śmiało – dajcie znać, co warto poznać!

A teraz uciekam na kolejkę do Sopotu, miłego dnia!

Wpadam na Warmię!

Olsztyn
Fot. Wikipedia, użyt. Mazaki

Chciałam tylko dać znać, że w piątkowe południe zawitam w Olsztynie, gdzie zostanę do niedzielnego popołudnia. Zamierzam się szkolić w foto i wideo, ale przede wszystkim korzystać z uroków Festiwalu Dziedzictwa Browarniczego 😉

Będę również cieszyć się towarzystwem blogerów. Grupa będzie bardzo różnorodna, ale znajdą się także blogerzy książkowi. Będzie np. Maja z Wiecznie zaczytana, Wiktoria z Przeczytaj mnie, Ula z Pełnego Zlewu,  Marcin z Koziolkuj, może Robert z Zakładnika książek.

Jeżeli jakiś molik książkowy, bloger czy nie, nieważne – ma ochotę się spotkać – piszcie tutaj czy na FB. A może jakieś sugestie a propos tego, czego za żadne skarby nie powinnam w Olsztynie pominąć?

Ja już się cieszę na mój przedłużony weekend, a Wam życzę udanej końcówki tygodnia!

Halo, Poznań?

koziolki

Chciałam tylko dać znać, że w najbliższą sobotę i niedzielę (12-13 lipca) gościć będę w Poznaniu. Mam zamiar tylko się lenić, cieszyć życiem i spotykać z fajnymi ludźmi. Dlatego jeżeli ktoś z Was jest w tym samym czasie w tym mieście – piszcie, może wypijemy razem kawę i porozmawiamy o książkach?

A towarzystwo już zapowiada się zacnie – Padma z Miasta Książek, the_book z God save the book oraz  Ania z Bazgradełka. Może ktoś jeszcze ma ochotę do nas dołączyć? Nie jest istotne, czy blogujesz, czy nie; ważne jest to, że lubisz czytać i masz ochotę porozmawiać. Piknik, wieczór na mieście, spacer po literackich zakątkach Poznania. Zapraszamy!

PS. Można się też dopisać do wydarzenia na Facebooku 🙂

Święto dla moli książkowych!

logo targów

Już za tydzień rozpocznie się jedna z dwóch najważniejszych w tym kraju imprez branżowych, czyli Warszawskie Targi Książki. Ja siłą rzeczy spędzę na Stadionie sporo czasu, z różnych powodów.

Bardzo istotnym powodem będą np. spotkania oko w oko z blogerami, czytelnikami, autorami, czyli wszystko to, co fajne 🙂 I tutaj pojawia się moje pytanie: kto wybiera się do Warszawy na Targi? Kiedy będziecie? Macie ochotę pogadać oko w oko?

Druga sprawa to chęć zaproszenia Was na spotkanie czytelników, blogerów, autorów, które robi Kamil z Przy Kominku. Odbędzie się ono w sobotę, 24 maja, w Kicia Kocia. Rozpoczynamy o godzinie 17:00, ale każdy może przybyć wtedy, kiedy mu pasuje. Oczywiście przed 17 ma szansę siedzieć sam ze sobą, a przybywając bardzo późno ma szansę na to, że natknie się na same niedobitki 🙂 Wszystkie szczegóły spotkania znajdziecie na Facebooku, a dokładnie tutaj. Jeżeli ktoś chce mieć numer telefonu w celu ułatwienia kontaktu – proszę o znak.

Mam nadzieję, że w sobotę spotkam wielu z Was! 🙂

PS. A przy okazji zapraszam Was na te spotkania!

spotkania autorskie

Przybywajcie tłumnie!

Gdyż, ponieważ, bo… 😉

Ten blog rzadko robi za słup ogłoszeniowy. Nie lubię tego i koniec. Ale tym razem muszę się złamać. Mam takie wewnętrzne pragnienie, wręcz przymus!

Jeżeli macie wolną sobotę i mieszkacie w jakiejś w miarę sensownej odległości od Warszawy, to zapraszam z całego serca, bo ałtorka jest tak samo fajna, jak jej książki! A przybywa do nas niedługo osoba, która „popełniła” dwie cudnej urody powieści, a dokładnie – „Dożywocie” i „Nomen Omen”. Tak, dobrze widzicie, już w sobotę można w Warszawie spotkać Martę Kisiel!

(gdy klikniecie na plakat, to zobaczycie jego większą wersję, ze szczegółami)

marta kisiel

Będzie bajdurzyć, odpowiadać na pytania (a to najciekawsze zostanie nagrodzone książką!), pisać dedykacje, a z tymi najwytrwalszymi może i na piwo pójdzie?

Możecie – ku pamięci – zapisać się na wydarzeniu na Facebooku, o TUTAJ.

PS. A nieprzekonanych niech przekona fakt, że będą mieli okazję również spotkać tam mnie i Zacofanego w lekturze! 😛

Ach i och!

Miał być stosik, baaaaaardzo zacny zresztą, bo okołotargowy, ale nie będzie. Będzie pewnie jutro, a teraz zamierzam oddalić się na kanapę i powspominać na świeżo dzisiejsze spotkanie.

Spotkanie z przeuroczym Jackiem Dehnelem, którego książki uwielbiam od lat, uważam, że jest jednym z najzdolniejszych polskich pisarzy. A do tego jest mądrym człowiekiem, urodzonym gawędziarzem, dowcipnym, miewa cięty języczek, ale i tak całościowo jest stuprocentowo czarujący!

Napiszę porządną relację z tego spotkania, ale troszkę później. Najpierw muszę ochłonąć 😉

Jacek Dehnel

Spotkajmy się!

Targi Książki w Warszawie odbędą się już za kilka dni! Z tej okazji razem z Izą z Czytadełka postanowiłyśmy zorganizować miejsce na spotkanie, żal byłoby przepuścić taką okazję! Najpierw pomysł dotyczył spotkania blogerów książkowych, jednakże w międzyczasie lekko się zmodyfikował i właściwie teraz dołączają do nas miłośnicy czytania, autorzy i blogerzy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie! Zadeklarować swą obecność można na stronie wydarzenia na Facebooku. Chyba, że nie macie tam konta, to możecie i tutaj 🙂 Zapraszamy serdecznie! Moim zdaniem to fajna okazja do spotkania czytelniczo-pozytywnie-zakręconych osób, spędzenia mile czasu na rozmowach.

targi

A jak Wam upłynął weekend? Co przeczytaliście ciekawego? A może robiliście jeszcze jakieś inne fajne rzeczy poza czytaniem? U mnie czytania nie było zbyt wiele, tyle, co w drodze na/ze zlotu rodzinnego. Wczoraj celebrowaliśmy poczwórną okazję, spotkało się kilka pokoleń przy jednym stole. Ale za to dzisiaj jestem taaaaaka zmęczona, nawet siły na recenzję nie miałam 😉

Garść zachwytów, vol. 3

*****

Oto bardzo ciekawa wizja…

Czytelnicy są moimi wampirami. Czuję, jak tłumnie zaglądają mi przez ramię i przywłaszczają sobie słowa, które jedno po drugim pojawiają się na papierze. (str. 188)

Ciekawe tylko, jaka jest w takiej sytuacji motywacja do bycia pisarzem, jak sądzicie? Oczywiście, to tylko fikcja, ale jakoś mnie to natchnęło do przemysleń. A cytat ten pochodzi z jednej z najbardziej zakręconych książek, jakie miałam okazję przeczytać – „Jeśli zimową nocą podrożny” Italo Calvino.

*****

Stosu dzisiaj nie będzie (kilka książek bym mogła pokazać, ale będą za tydzień 😉 ), zostawiam Was z cytatem. A powoli zbieram się na spotkanie blogerów, w jakimś tajemniczym miejscu. Znam adres i wiem, że 22 piętro, nic poza tym 🙂 A, jeszcze wiem, że widok będzie taki:

Zdjęcie ilustrujące zagadkę 😉 No nic, wszystkiego się dowiem o 20:00. Będzie kilkudziesięciu bardzo różnych blogerów, jestem bardzo ich ciekawa! Życzę Wam miłego wieczoru!